Zmieniłem ustawienia sieci i straciłem dostęp: podcinanie gałęzi, na której siedzisz
Konfigurację sieci stosuje się przez to samo połączenie, którym ją stosujesz. Drobny błąd przecina połączenie w chwili zastosowania, a bez przygotowanej drogi powrotu potrzebny jest dostęp fizyczny.
AtlasPVE ·
Ten wpis odpowiada na
- proxmox brak dostępu po zmianie sieci
- proxmox zablokowałem sobie dostęp
- proxmox zepsuty plik interfaces
- proxmox ifreload zawiesza się
- proxmox cofnąć zmianę sieci
Poprawiłeś adres, zastosowałeś go i panel zamilkł. To najczęstszy sposób, w jaki ludzie odcinają się od własnego serwera, a powód jest prosty: ustawienie sieci stosuje się przez to samo połączenie, którym je stosujesz. Podcinasz gałąź, na której siedzisz.
Trzy przygotowania przed jakąkolwiek zmianą
Po pierwsze: druga droga wejścia, na którą zmiana nie ma wpływu. Konsola fizyczna, własna karta zarządzania poza pasmem albo druga karta sieciowa na innym mostku. Jeśli nie masz żadnej z nich, to, co zamierzasz zrobić, jest operacją nieodwracalną, jakkolwiek się nazywa.
Po drugie: wiedzieć, jak wygląda powrót. Zachowaj kopię obecnej konfiguracji. Zdanie, że będę pamiętał, nie jest pamiętane w chwili paniki.
Po trzecie: jedna zmiana naraz. Zmień dwie rzeczy jednocześnie, a nie ustalisz, która przecięła połączenie, a metoda prób i błędów jest droga na maszynie, do której trzeba dojść pieszo.
Częste błędy
Prośba o adres na mostku bez portu fizycznego. Mostek, w którym nie ma portu fizycznego, nie może wysyłać pakietów. Poproś go o pobranie adresu, a krok zastosowania się nie kończy, tylko zawiesza. Zawieszone zastosowanie jest gorsze od nieudanego: system nie jest ani w starym stanie, ani w nowym.
Zmiana nazwy portu. Nazwy kart fizycznych potrafią się przesunąć po zmianie sprzętu albo po niektórych aktualizacjach. Jeśli nazwa z konfiguracji nie istnieje już na maszynie, mostek stoi pusty.
Zmiana adresu i zapomnienie o bramie. Albo odwrotnie. Maszyna wstaje, widzi własną sieć i nie może wyjść na zewnątrz.
Nadanie znacznika interfejsowi zarządzania. W jedną stronę poprawnie, w drugą cisza. Ponieważ znacznikowanie nie daje błędu, ten przypadek zauważa się też najpóźniej.
Jeśli już się odciąłeś
Uczciwa odpowiedź: potrzebny jest dostęp fizyczny albo droga poza pasmem. Restart też cię nie uratuje, bo maszyna wstaje z plikiem na dysku, a ten plik nadal jest zepsuty. Restart pomaga tylko wtedy, gdy ten plik już naprawiłeś.
Co robi Atlas
Gdy Atlas stosuje konfigurację sieci, uruchamia odliczanie do wycofania: jeśli nie potwierdzisz w ustalonym czasie, stara konfiguracja wraca sama. Liczy się to, kto trzyma to odliczanie. Odliczanie jest ustawiane na własnym zegarze systemu, a nie na samym Atlasie, więc nawet jeśli usługa Atlasa w tym momencie padnie, wycofanie i tak się wykona. Siatka bezpieczeństwa zależna od przeżycia oprogramowania dokonującego zmiany nie jest siatką bezpieczeństwa.
Po drugie, Atlas z góry odmawia każdej konfiguracji, która uniemożliwiłaby wycofanie. Jeśli poproszono o adres na mostku bez portu fizycznego, operacja zatrzymuje się przed zastosowaniem, bo to połączenie blokuje krok zastosowania, a zablokowany krok nie może nawet zapisać rekordu wycofania. Ta kontrola siedzi na serwerze, a nie w interfejsie, więc żądanie wysłane ręcznie uderza w tę samą ścianę.
Źródła
Własna dokumentacja Proxmoksa. Po angielsku i to ona ma ostatnie słowo w tej sprawie.