Łączenie kilku kart sieciowych: nadmiarowość czy prędkość
Karty łączy się z dwóch różnych powodów, a te dwa powody to nie ten sam tryb. Większość konfiguracji chce naprawdę nadmiarowości, a ustawia pod przepustowość, i wynikiem jest rozczarowanie.
AtlasPVE ·
Ten wpis odpowiada na
- proxmox bond co to jest
- proxmox konfiguracja lacp
- proxmox połączyć dwie karty sieciowe
- proxmox bond active-backup
- proxmox utrata połączenia po bondzie
Serwer ma dwie karty sieciowe i chcesz używać obu. Do tego miejsca wszyscy są w tym samym punkcie. Rozejście zaczyna się przy następnym pytaniu: po co.
Dwa różne cele
Nadmiarowość: jeśli kabel się poluzuje, karta padnie albo port przełącznika zawiedzie, nic się nie zatrzymuje. Zyskiem jest ciągłość, a nie prędkość.
Łączna przepustowość: można przenosić więcej ruchu naraz. Zyskiem jest pojemność, a w zamian trzeba popracować po stronie przełącznika.
W większości konfiguracji naprawdę chodzi o to pierwsze, a konfigurację robi się pod to drugie. Wynikiem są zwykle dwa rozczarowania naraz: oczekiwana prędkość nie przychodzi, a konfiguracja robi się bardziej krucha.
Pytanie rozstrzygające: czy przełącznik musi wiedzieć
Część trybów niczego nie wymaga od drugiej strony i działa ze zwykłym przełącznikiem. Inne tryby wymagają zdefiniowania odpowiadającej grupy na przełączniku. Wybór trybu z tej drugiej grupy bez przygotowania strony przełącznika to jeden z najczęstszych sposobów na utratę maszyny, i dzieje się to dokładnie w chwili zastosowania.
Reguła jest prosta: jeśli nie masz dostępu do przełącznika albo nie możesz tam nic zdefiniować, wybierz tryb, który niczego nie wymaga od drugiej strony.
Najczęstsze nieporozumienie co do prędkości
Połączenie kart nie przyspiesza pojedynczego transferu. Pojedyncze połączenie zostaje na pojedynczym łączu. Zysk pojawia się, gdy połączeń jest wiele naraz. Ludzie łączą dwie karty, testują kopiowaniem jednego pliku, widzą prędkość jednej karty i mówią, że nie działa. Nie jest zepsute, pomiar jest zły.
Jeśli twoim celem jest przyspieszenie jednego dużego transferu, właściwą odpowiedzią jest jedna szybsza karta, a nie łączenie.
Najmniej efektowny, najbardziej przydatny wybór
Tryb nadmiarowości, który niczego nie wymaga od drugiej strony, jest właściwą odpowiedzią dla większości serwerów. Nie zyskuje prędkości, ale gdy kabel wypadnie, nikt tego nie zauważa. Pomija się go za nudę, choć to dokładnie to, czego większość konfiguracji szuka.
Nieprzetestowane znaczy nieistniejące
Bond jest założeniem, dopóki nie zostanie przetestowany. Zobacz, które łącze faktycznie niesie ruch, a potem świadomie wyciągnij jeden kabel w wybranym przez siebie momencie i zobacz, że ruch naprawdę przechodzi na drugie. Konfiguracje pomijające ten test dowiadują się w dniu prawdziwej awarii, że bond nigdy nie działał.
Nie pomyl kolejności
Bond to warstwa fizyczna, mostek siedzi na nim. Maszyny wirtualne podpina się do mostka, a nie do bonda. Zbudowane odwrotnie daje strukturę, która wygląda na działającą i rozpada się przy pierwszej awarii.
Co robi Atlas
Tworząc bond, Atlas pokazuje cztery tryby wraz z opisem każdego i domyślnie ustawia tryb, który niczego nie wymaga od drugiej strony, więc punktem wyjścia jest opcja najbezpieczniejsza. Jeśli wybierzesz tryb wymagający odpowiadającej grupy na przełączniku, pojawia się ostrzeżenie, a ostrzeżenie nazywa potrzebną technologię i mówi wprost, że połączenie może zniknąć. Nawet jeśli zignorujesz ostrzeżenie i pójdziesz dalej, zmiana sieci jest chroniona odliczaniem do wycofania: jeśli nie potwierdzisz, stara konfiguracja wraca sama.
Źródła
Własna dokumentacja Proxmoksa. Po angielsku i to ona ma ostatnie słowo w tej sprawie.