Jak ułożyć dyski: lustro czy rozproszona parzystość

Pytanie nie brzmi, co jest szybsze. Brzmi: którą awarię chcesz przeżyć i co maszyna będzie musiała zrobić po tej awarii.

AtlasPVE ·

Ten wpis odpowiada na

  • jak ustawić raid w proxmoksie
  • proxmox zfs lustro czy raidz
  • ile dysków potrzebuje proxmox
  • czy raidz1 jest bezpieczny
  • proxmox po awarii dysku

Pierwszą poważną decyzją przy instalacji jest to, jak zostaną ułożone dyski. W internecie odpowiada się na to pytanie zwykle rachunkiem pojemności: który układ daje więcej miejsca.

To złe pytanie. Właściwe brzmi: którą awarię chcesz przeżyć i co maszyna będzie musiała zrobić po tej awarii?

Dwa podstawowe podejścia

Lustro. Dwa dyski trzymają te same dane. Tracisz połowę pojemności. Gdy jeden dysk padnie, pozostały jest już kompletną kopią.

Rozproszona parzystość. Dane rozkłada się na kilka dysków, a obok umieszcza informacje pozwalające je odtworzyć. Te same dyski dają więcej miejsca. Gdy jeden dysk padnie, brakujące części są przeliczane z pozostałych.

Pod względem pojemności to drugie wygrywa z dużą przewagą. Dlatego większość porad na tym się kończy. Prawdziwa różnica przychodzi później.

Część, o której nikt nie wspomina: chwila naprawy

Dysk padł i zamontowałeś nowy. Co się teraz dzieje?

Przy lustrze naprawa jest zwykłym kopiowaniem. Dane płyną z pozostałego dysku na nowy. Praca ta niewiele obciąża inne dyski.

Przy rozproszonej parzystości naprawa oznacza przeczytanie każdego pozostałego dysku od końca do końca. Czyli wykonujesz najcięższą pracę całej konfiguracji dokładnie w chwili, gdy jeden z twoich dysków już padł. Jeśli dyski są w tym samym wieku i z tej samej partii, to właśnie wtedy druga awaria jest najbardziej prawdopodobna.

Zdanie, które z tego wynika: ryzykiem nie jest pierwsza awaria, tylko druga awaria podczas naprawy. A naprawa jest tą pracą, która najbardziej zaprasza drugą awarię.

Sprawa rozbudowy

Druga praktyczna różnica ujawnia się później.

Pulę zbudowaną z luster można rozbudowywać, dodając po dwa dyski. Zaczynasz dziś od dwóch dysków, a za rok dokładasz kolejne dwa.

W grupach rozproszonej parzystości szerokość ustala się przy tworzeniu, a jej późniejsza zmiana tradycyjnie była trudna. Tę decyzję podejmujesz więc raz i żyjesz z nią długo.

Reguła małej konfiguracji

Gdy liczba dysków jest niewielka, lustro jest zwykle lepszym kompromisem. Powodem nie jest pojemność, tylko lekkość naprawy i elastyczność rozbudowy.

Rozproszona parzystość zaczyna się opłacać wraz ze wzrostem liczby dysków: różnica między wykorzystaniem sześciu z ośmiu dysków a czterech jest poważna, a przy tej skali obciążenie naprawą też lepiej się rozkłada.

Sprawdzian jest prosty: uwzględnij odpowiedź na pytanie, jak długo będę czekał w napięciu po awarii dysku. W małych konfiguracjach utrzymanie tego czasu krótkim jest warte więcej niż kilka dodatkowych terabajtów.

I nic z tego nie jest kopią zapasową

Zdanie z tego wpisu, które najbardziej wymaga powtórzenia: układ dysków nie jest kopią zapasową.

Plik skasowany przez pomyłkę zostaje skasowany ze wszystkich dysków naraz. Uszkodzona baza danych siedzi uszkodzona na każdym dysku. Układ chroni tylko przed śmiercią jednego dysku; nie robi nic wobec błędu człowieka, wady oprogramowania ani oprogramowania szantażującego.

Układ kupuje ci czas, a nie dane. Dane kupuje ci kopia zapasowa.

Co robi Atlas

Na ekranie tworzenia puli Atlas wypisuje opcje układu wraz z minimalną liczbą dysków, jakiej każda wymaga, i pisze, co każda daje. Wybierając, nie musisz więc osobno sprawdzać, do czego to służy i ilu dysków chce.

Domyślnym ustawieniem jest celowo lustro. Powodem jest powyższy kompromis: przy liczbie dysków, jaką ma większość konfiguracji, lustro stoi po bezpieczniejszej stronie. Ustawienie domyślne jest zaleceniem, a nie blokadą; możesz wybrać inny układ, ale wybierzesz go świadomie.

Ekran pokazuje też różne podpowiedzi dla różnych rodzajów puli: magazyn podpięty przez sieć i dyski lokalne nie mają tych samych pytań, więc pokazywanie tego samego formularza byłoby błędem.

Źródła

Własna dokumentacja Proxmoksa. Po angielsku i to ona ma ostatnie słowo w tej sprawie.

Powiązane wpisy

Jak to wygląda wewnątrz Atlasa?

Przejdź do strony produktu