Dlaczego konsola xterm.js jest wyszarzona i której konsoli naprawdę chcesz
Proxmox oferuje więcej niż jedne drzwi do działającego gościa, a akurat te, po które ludzie sięgają, często bywają niedostępne bez żadnego wyjaśnienia. Wyszarzona pozycja nie jest zepsuta; czeka na dwa przygotowania, jedno na hoście i jedno wewnątrz gościa.
AtlasPVE ·
Ten wpis odpowiada na
- proxmox xterm js wyszarzony
- proxmox xterm js niedostępny
- proxmox novnc czy spice
- proxmox konsola szeregowa
- proxmox xterm js greyed out
Otwierasz menu konsoli maszyny wirtualnej i jedna z pozycji jest wyszarzona. Nic nie tłumaczy dlaczego. Na maszynie obok ta sama pozycja działa.
To nie awaria. Proxmox VE oferuje kilka różnych drzwi do działającego gościa, nie są wymienne, a jedne z nich mają wymagania łatwe do przeoczenia, bo nic ich nie zapowiada.
Drzwi i czym każde z nich naprawdę są
Konsola graficzna. Ta działa w maszynie wirtualnej zawsze. Rysuje w przeglądarce emulowany ekran gościa, dokładnie tak, jak pokazałby go monitor podpięty do fizycznej maszyny. Nie wymaga konfiguracji, bo emulowana karta graficzna jest tam zawsze.
SPICE. Bogatszy protokół zdalnego wyświetlania, przydatny przy lepszej wydajności gościa biurkowego, przy dźwięku albo przy przekazywaniu urządzeń lokalnych. Wymaga aplikacji klienckiej na twoim komputerze i odpowiedniego typu wyświetlania u gościa, więc jest świadomym wyborem, a nie ustawieniem domyślnym.
Terminal szeregowy. Konsola czysto tekstowa, bez grafiki. To ona bywa wyszarzona.
Konsola kontenera. Kontenery w ogóle nie emulują sprzętu, więc ich konsola to zupełnie inny mechanizm. Dlatego "konsola nie działa" w kontenerze i w maszynie wirtualnej to dwa różne problemy z dwiema różnymi odpowiedziami.
Dlaczego konsola tekstowa jest niedostępna
Potrzebuje portu szeregowego, a maszyny wirtualne go nie mają, dopóki ktoś go nie doda. Nie ma portu, nie ma konsoli szeregowej, a pozycja menu po prostu pozostaje blada.
Na hoście użytym do sprawdzenia tego cztery z ośmiu maszyn wirtualnych nie miały portu szeregowego w ogóle. Na tych czterech pozycja jest wyszarzona na stałe, a nigdzie na ekranie nie pada słowo "szeregowy".
Połowa, którą ludzie dodają i i tak dostają czarny ekran
Dodanie portu do maszyny wirtualnej to strona hosta. Jest druga strona, a pominięcie jej daje najbardziej mylący wynik ze wszystkich: konsola otwiera się, łączy i nie pokazuje niczego.
Gość też musi mówić po tym przewodzie. Na nowoczesnym gościu z Linuksem oznacza to usługę logowania przypiętą do urządzenia szeregowego; na starszych systemach startowych konfiguruje się to inaczej. Opcjonalnie można kazać programowi rozruchowemu wysyłać tam także komunikaty startu, i o to właśnie chodzi w przypadkach poniżej.
Pusta konsola szeregowa zwykle nie oznacza zepsucia. Oznacza, że nikt w środku nie mówi po tym porcie.
Po co się w ogóle trudzić
Konsola graficzna jest łatwiejsza, więc uczciwe pytanie brzmi: po co ktoś miałby się trudzić. Powody są konkretne, a każdy z nich to moment, w którym konsola graficzna cię zawodzi.
Paniki jądra i komunikaty rozruchu. Kiedy gość zawodzi przed dokończeniem startu, interesujący tekst przelatuje po ekranie, którego nie da się przewinąć wstecz. Konsola szeregowa daje ci ten tekst jako tekst.
Kopiowanie i wklejanie zachowujące się jak w terminalu. Bo to tekst, a nie obraz tekstu.
Zepsuty układ klawiatury. Gdy konsola graficzna źle mapuje klawisze, konsola tekstowa zwykle nadal działa.
Utracony dostęp sieciowy. Obie konsole to przeżywają, ale tekstowa pozostaje użyteczna, gdy gościowi jest zbyt źle, by rysować ekran.
Po którą sięgnąć
Do rutynowego rzutu oka na działającą maszynę bierz konsolę graficzną: jest zawsze i o nic nie prosi.
Do gościa, którego spodziewasz się kiedyś ratować, przygotuj konsolę szeregową zanim będzie potrzebna. Robienie tego w trakcie awarii oznacza edytowanie konfiguracji, do której nie sięgasz, na maszynie, do której nie możesz się zalogować. W tej kolejności zawiera się cała lekcja.
Do obciążenia biurkowego, gdzie liczy się wrażenie, SPICE jest wart instalacji klienta.
Do kontenera używaj jego własnej konsoli i traktuj jej diagnostykę jako osobny temat.
Co robi Atlas
Atlas nie buduje piątej konsoli. Kiedy otwierasz konsolę gościa z Atlasa, przekazuje cię graficznej konsoli samego Proxmox VE, i to celowo, bo przepisanie jej oznaczałoby drugą rzecz, której trzeba ufać, i drugą rzecz, która może się zepsuć.
Atlas pomaga wcześniej: w zadaniach, które w ogóle wysyłają cię do konsoli. Duża część wizyt w konsoli to nie sesje diagnostyczne, tylko jedna zmiana konfiguracji, która nie miała ekranu. Te mieszkają zamiast tego w interfejsie.
Konsola jest na dzień, w którym naprawdę coś jest nie tak. Celem jest, żeby zwykłe wtorki jej nie wymagały.
Źródła
Własna dokumentacja Proxmoksa. Po angielsku i to ona ma ostatnie słowo w tej sprawie.